piątek, 10 lutego 2012

Ratownik kur

Babcia opowiedziała mi co takiego Szarik zrobił więc tak -
Tego popołudnia babcia pracowała w ogrodzie a psa wypuściła by sobie pobiegał  .
Kilka minut później kury sąsiadki zaczęły robić wielki raban . Babcia myślała że to Szarik je straszy  , ale on stał obok niej . Leć- powiedziała do niego babcia , pies pobiegł . Po kilku sekundach rozległo się głośnie szczekanie , na niebie był jastrząb . Okazało się że dzięki szczekaniu Szarika , ptak puścił kurę ze szponów . Gdyby nie on , byłoby już po kurce . Ale z niego bohater ;-)...

2 komentarze:

  1. hahaha ciekawa historia a kiedy zaręczyny Szarika i tej kurki? ♥?

    OdpowiedzUsuń
  2. jakby co historia jak najbardziej prawdziwa , sąsiadka potwierdza . Nie wiem ;-).

    OdpowiedzUsuń