Tego dnia miałam kąpać Szarika. Dziadek nalał wody do takiej wanienki. A że było ciepło, kąpałam go na dworze. Zanim go złapałam upłynęło 20 minut. On chyba nie zbyt lubi kąpiele.
Jednakże podczas kąpieli stał spokojnie i dawał się myć. Wyszorowałam go porządnie, pół godziny szorowałam i szorowałam go gąbką. Później trzeba było go opłukać, wsadziłam Szarika do drugiej wanienki i wypłukałam. Następnie położyłam ręcznik na ławkę i postawiłam go tam, zaczęłam wycierać drugim ręczniczkiem. Najgorsze właśnie było to wycieranie. Szarik co chwilę się "oczepywał", ciągle chciał uciec. Ale udało się jakoś go dobrze wytrzeć. Później zaczęłam czesanie, ale to było proste. Po serii pielęgnacyjnej zaniosłam go na rękach do domu, by się nie pobrudził. Ale był ciężki xD.
wtorek, 19 czerwca 2012
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Za duży...
W czwartek (Boże Ciało) mama miała wolne więc mogłyśmy wybrać się do babci na rowerach.
Przyjechaliśmy ledwo co, znaczy się ja powoli nie dawałam rady. Ogólnie moja kondycja ostatnio się pogorszyła :( . Gdy już byliśmy na miejscu okazało się że babcia wybiera się na wycieczkę rowerową, mama chciała z nimi jechać a ja co... Sama chyba nie zostanę, zwłaszcza że tam nie ma zasięgu więc jakby co nie miałabym jak zadzwonić. Próbowałam z dziadkiem włożyć Szarika do koszyka, ale cóż - był już za duży. Nie chciałam by biegł przy rowerze, 7 km to jednak za dużo dla niego. Tak w ogóle ja go nawet nie uczyłam chodzenia przy rowerze. A do koszyka się nie zmieścił. Trudno... Tak szybko dorastają :).
Przyjechaliśmy ledwo co, znaczy się ja powoli nie dawałam rady. Ogólnie moja kondycja ostatnio się pogorszyła :( . Gdy już byliśmy na miejscu okazało się że babcia wybiera się na wycieczkę rowerową, mama chciała z nimi jechać a ja co... Sama chyba nie zostanę, zwłaszcza że tam nie ma zasięgu więc jakby co nie miałabym jak zadzwonić. Próbowałam z dziadkiem włożyć Szarika do koszyka, ale cóż - był już za duży. Nie chciałam by biegł przy rowerze, 7 km to jednak za dużo dla niego. Tak w ogóle ja go nawet nie uczyłam chodzenia przy rowerze. A do koszyka się nie zmieścił. Trudno... Tak szybko dorastają :).
Jaki dorosły :)
Dzisiaj (jak co środę) pojechałam po szkole do babci. Wyszłam z Szarikiem na spacerek, akurat szedł jakiś piesek. Wyglądał na młodego, śliczny był z niego kundelek. Piesek próbował zachęcić go do zabawy, skakał szczekał radośnie machając ogonkiem. Szarik nie wykazywał zbytniego entuzjazmu.
Kiedyś (jak był mały) sam ciągle chciał się bawić, a teraz to... :p .
W ogóle Szarik zrobił się bardziej "dojrzały". Coraz bardziej się słucha, jest grzeczniejszy choć czasem uda mu się nabroić. A jak głośno szczeka!
Kiedyś (jak był mały) sam ciągle chciał się bawić, a teraz to... :p .
W ogóle Szarik zrobił się bardziej "dojrzały". Coraz bardziej się słucha, jest grzeczniejszy choć czasem uda mu się nabroić. A jak głośno szczeka!
środa, 6 czerwca 2012
Drugie Urodziny !STO LAT SZARIK !
Dzisiaj szósty czerwiec !
Szarik ma urodzinki . Dwa lata , kto by pomyślał że ten czas tak szybko leci ..?
Piosenkę "Sto Lat" usłyszała najbliższa okolica . W prezencie piesek dostał piłeczkę oraz kilka przysmaków .
Udaliśmy się na długi spacerek i ćwiczyliśmy bieganie na czas!
Następnie bardzo porządnie go wyczesałam. Przecież musiał wyglądać rewelacyjnie , w dzień swych urodzinek.
Każdy domownik złożył mu piękne życzenia. A ja już zaczynam planować jego trzecią imprezkę urodzinową :).
Szarik ma urodzinki . Dwa lata , kto by pomyślał że ten czas tak szybko leci ..?
Piosenkę "Sto Lat" usłyszała najbliższa okolica . W prezencie piesek dostał piłeczkę oraz kilka przysmaków .
Udaliśmy się na długi spacerek i ćwiczyliśmy bieganie na czas!
Następnie bardzo porządnie go wyczesałam. Przecież musiał wyglądać rewelacyjnie , w dzień swych urodzinek.
Każdy domownik złożył mu piękne życzenia. A ja już zaczynam planować jego trzecią imprezkę urodzinową :).
STO LAT KOCHANY SZARIKU !
piątek, 1 czerwca 2012
Nagrywamy film !
Wczoraj byłam u babci cały dzień , szkoła mnie ominęła bo źle się czułam . Moi bracia też nie poszli do szkoły . Mimo tego że brzuchy nas troszkę bolały , poszliśmy na dwór .
Weszliśmy na strych i Gracek wpadł na pomysł by nagrać film , tak na komórce .
Szarik grał główną rolę :) . Kilka odcinków naszego "serialu" zostało nagranych .
Zabawa byłą super . A Szarik mimo tego że nie był specjalnie szkolony wykonywał polecenia jakby od razu wiedział o co chodzi . Niczego nie komplikował . To my mieliśmy więcej wpadek niż on .
Jednak nasz serial został przerwany , ponieważ Kubie bateria padła w komórce .
Gdy już naładowaliśmy ją , trzeba bało wracać do domu .
W domu usunęliśmy te filmiki , bo gdyby ktoś to zobaczył na pewno by się śmiał ;D .
Weszliśmy na strych i Gracek wpadł na pomysł by nagrać film , tak na komórce .
Szarik grał główną rolę :) . Kilka odcinków naszego "serialu" zostało nagranych .
Zabawa byłą super . A Szarik mimo tego że nie był specjalnie szkolony wykonywał polecenia jakby od razu wiedział o co chodzi . Niczego nie komplikował . To my mieliśmy więcej wpadek niż on .
Jednak nasz serial został przerwany , ponieważ Kubie bateria padła w komórce .
Gdy już naładowaliśmy ją , trzeba bało wracać do domu .
W domu usunęliśmy te filmiki , bo gdyby ktoś to zobaczył na pewno by się śmiał ;D .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)