poniedziałek, 7 maja 2012

Pływanie w oczku :)!

Tego dnia byłam u babci . Poszłam z psem do lasu , a potem poćwiczyliśmy na własnoręcznie zrobionym torze Agility . Później Szarik zobaczył kaczę (z plastiku) w oczku wodnym . Była tusz przy brzegu , zabrał ją i pogryzł .Zabrałam mu ją i wrzuciłam na sam środek oczka wodnego . Szaraś nie wiedział co ma robić . Biegał obok tego oczka , szczekał . Potem zanurzył łapy w wodzie , aż w końcu wskoczył po nią z mostku . Taki plusk był , pies prawie pod wodę poszedł . Zaczął pływać , chwycił kaczę i do brzegu szybko wrócił . Wyszedł , łapy miał całe w błocie . Potem uciekał nam z tą kaczką i wytarzał się w trawie . Kilka dni temu był kąpany i strzyżony a wytarzał się w błocie . Będzie trzeba mu kupić nową obrożę przeciw kleszczom , latem pewnie sobie jeszcze popływa :) . Muszę go jeszcze nauczyć aportowania w wodzie , by mi przynosił to co złowił :) .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz