Wczoraj było ponad 30 stopni. Upały wielkie, w dodatku było trochę duszno.
Szarik za bardzo nie przepada za wodą. Nie chciał popływać w oczku wodnym.
Jednak można go było wsadzić do wanienki.
Złapaliśmy go i wsadziliśmy. Wyglądał tak śmiesznie. Chwile go oblaliśmy, potem postał jeszcze w wanience i wyskoczył. Jak zwykle, po kąpieli- otrzepał się.
No i dostał nową ksywkę- Taluś <3 !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz