piątek, 6 lipca 2012

Ach... Te upały

Wczoraj było ponad 30 stopni. Upały wielkie, w dodatku było trochę duszno.
Szarik za bardzo nie przepada za wodą. Nie chciał popływać w oczku wodnym.
Jednak można go było wsadzić do wanienki.
Złapaliśmy go i wsadziliśmy. Wyglądał tak śmiesznie. Chwile go oblaliśmy, potem postał jeszcze w wanience i wyskoczył. Jak zwykle, po kąpieli- otrzepał się.
No i dostał nową ksywkę- Taluś <3 !

wtorek, 3 lipca 2012

Kolejne treningi Agility

Dawno tu nie pisałam :).
Dzisiaj pojechałam do babci już o 10:00, gdyż są wakacje. Pobawiłam się z Szarikiem w domu, bo padało. Około godz. 12 rozpogodziło się bardzo, więc mogliśmy wyjść na dwór. Zbudowałam przeszkodę z deski i krzeseł oraz przeszkodę z miotły i krzeseł, potem jeszcze drabinka i tunel. Szło nam coraz lepiej. Nauczyłam go by szedł za ręką, smakołyki widuje dopiero po wykonaniu zadania.
Niedługo zamierzam kupić mu lepszy tunel, taki nie budowany, taki dla dzieci. Tunel dla dzieciaków tańszy a nie ma prawie różnicy. Nie mogę doczekać się kolejnych wakacyjnych dni spędzonych z Szarikiem :D!